Bezchmurny horyzont nad Oleckiem czyli słów kilka o styczniowej Sesji Rady Miejskiej

Bezchmurny horyzont nad Oleckiem czyli słów kilka o styczniowej Sesji Rady Miejskiej
5 (100%) 1 głosów

W styczniu nie będzie Sesji Rady Miejskiej. Niby nie ma w tym niczego nadzwyczajnego. Zgodnie z prawem radni powinni się zbierać co najmniej raz na kwartał. A główne prace i tak odbywają się w komisjach. Podczas sesji radni jedynie dyskutują nad konkretnymi projektami uchwał. Ale w styczniu Ratusz żadnych uchwał nie przygotował. Początek roku, budżet uchwalony, jeszcze nie ma potrzeby wprowadzania do niego poprawek. Spokój cisza, miasto żyje swoim życiem, jak się wydaje spokojnym i bezproblemowym. Na horyzoncie żadnych chmur, nie ma o czym dyskutować. A i radni  jak nas poinformowano nie zgłosili żadnego projektu uchwał. Nic, cisza.

Dlatego przewodniczący Rady Miejskiej uznał, że nie ma sensu sesji zwoływać. I zapewne słusznie, bo po co po próżnicy siedzieć i patrzeć na siebie, jak nie ma o czym za bardzo rozmawiać.

Choć jak się okazuje jakiś projekt uchwały wpłynął. Przygotowany przez nieliczną grupę radnych. Ale powiedzmy sobie szczerze, mało znaczący, dotyczący prac Rady Miejskiej w Olecku. W projekcie tym czytamy, że „fundamentalną zasadą działania władz publicznych jest przewidywalność, czyli m.in. planowanie swoich działań w sposób perspektywiczny, aby każdy zainteresowany mieszkaniec mógł brać udział w posiedzeniach kolegialnych ciał oraz stworzenie optymalnych warunków pełnienia mandatu przez Radnych. Sesje Rady są przeznaczone przede wszystkim dla Radnych i mieszkańców.”

To nic, że przed nami reforma edukacji i warto o tym z radnymi porozmawiać, nie tylko podczas prac komisji. To nic, że Olecko czeka najprawdopodobniej największy od 1989 roku kryzys władzy. Po co głowę sobie zawczasu zawracać. Ano, choćby po to, że miastem nie zarządza się tylko w ciszy gabinetów, ale jak rzecze Statut Gminy trzeba zrobić wszystko by mogły zaistnieć „warunki pełnego uczestnictwa mieszkańców w rozwoju wspólnoty”. A cisza gabinetów nijak nie służy rozwojowi wspólnoty. Poza wspólnotą gabinetową – rzecz jasna.

Radni za swoją pracę otrzymują dietę. Jeśli jednak z nieusprawiedliwionych powodów są nieobecni podczas prac komisji lub sesji zostaje im potrącona określona kwota z tejże diety. Skoro więc nie ma ważnych spraw do omówienia w styczniu i skoro radni, poza niewielką grupką nie zgłosili żadnego projektu uchwał, to może powinni podjąć… uchwałę o uszczupleniu diety. Wszak wszyscy będą nieobecni. Usprawiedliwieni? Zapewne, przecież wszystkim będzie to na rękę. Jedna posiadówa mniej.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Komentarze

Więcej w Olecko, Rada Miejska
Pudrowanie Urzędu

Dwa miesiące temu w tekście "Jak dzieci z Olecka na kolonie nie pojechały" opisaliśmy smutną historię o tym jak kilkanaścioro dzieci miast...


Zamknij