Jak dzieci z Olecka na kolonie nie pojechały

Oceń

Towarzystwo Przyjaciół Dzieci w Olecku wygrało konkurs z profilaktyki uzależnień (tzw. kapslowe) na organizację kolonii. Dzięki temu mogło dofinansować wyjazd 15 dzieci  na zorganizowane kolonie. W sumie dotacja dawała szanse na fajne wakacje dla 30 dzieci (dwa wyjazdy). Jednym z warunków otrzymania dofinansowania było zebranie wymaganej ilości dzieci czyli pełniej 15 na każdy z dwóch turnusów. Pierwszy kolonie zorganizowano nad morzem. W sobotę 19 sierpnia 2017 r. rozpoczyna się drugi turnus. Tym razem zaplanowano wypoczynek w Jarkowicach koło Karpacza. Niestety bez dzieciaków, które mogłyby skorzystać z dotacji. Powód? Nie udało się zebrać 15 dzieci. Pojadą więc tylko dzieci, których rodzice zapłacą pełną odpłatność (ok.30).

Dotacja jest solidna. 900 zł. Rodzice do wyjazdu z własnej kieszeni muszą dołożyć niewiele ponad 200 zł. TPD ma duże doświadczenie w organizacji tego typu wyjazdów. Pytanie dlaczego nie udało się tym razem? Anna Mackiewicz dyrektor TPD przyznaje, że w tym roku wyniki konkursu zostały rozstrzygnięte dopiero 21 czerwca, a więc już po zakończeniu roku szkolnego. Dlaczego tak późno? Nie wiadomo. Wiadomo jednak, że w poprzednich latach konkursy były rozstrzygane w kwietniu. Najpóźniej w maju. – Mieliśmy wtedy czas, by wspólnie z nauczycielami, pedagogami poszukać tych dzieci. Bo muszą spełniać one określone kryteria. W tym roku konkurs rozstrzygnięto tak późno, że nie było już z kim rozmawiać. Wielu rodziców miało też już jakieś plany dotyczące wakacji – mówi Anna Mackiewicz, która przyznaje, że podjęła właśnie decyzję o zwrocie przeznaczonej na drugi wyjazd dotacji. – Mieliśmy tylko 7 dzieci. A nad morze zabraliśmy 10 dzieci i muszę teraz wspólnie z urzędnikami rozstrzygnąć jak to rozliczyć. Ale drugi raz już tego nie mogłam zrobić. Dotacje są rozliczane bardzo szczegółowo.  

W Wydziale Edukacji, Kultury i Sportu, który odpowiada za organizację konkursu nie udało się nam uzyskać informacji dlaczego w tym roku tak późno rozstrzygnięto konkurs. Osoba, która odpowiada za jego przeprowadzenie przebywa na urlopie, a kierownik wydziału Pani Elżbieta Rękawek przyznaje, że nie umie na razie na to pytanie odpowiedzieć, ale obiecuje to sprawdzić. Była jednak wyraźnie zaskoczona faktem, że TPD zdecydowało się zwrócić dotację. Ale jak przyznała dopiero co wróciła z urlopu.

Coś ewidentnie nie zadziałało. Trudno bowiem sobie wyobrazić by w naszej gminie nie udało się znaleźć 30 dzieci, które mogłyby skorzystać z dotacji i wyjechać na wakacje. Ogłoszenie wyników konkursu w po zakończeniu roku szkolnego to duży błąd Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu. W żadnym wypadku nie usprawiedliwia tego zamieszanie związane z przedterminowymi wyborami. Bo burmistrz nie jest od tego by pilnować terminów konkursu i podpowiadać urzędnikom kiedy mają je zorganizować. Tym bardziej, że konkurs rozstrzygnięto w zasadzie niemal na początku wakacji. Ktoś chyba pokpił sprawę. Ale i TPD nie jest bez winy. Skoro pojawił się problem może warto było go znacznie wcześniej zasygnalizować, podnieść raban, uruchomić wszelkie możliwe kanały. Tak czy inaczej poszkodowane zostały dzieci.I to nie tylko 7 dzieci, które zamiast w góry, zostaną w domu. Chyba, że…

Chyba, że ktoś w urzędzie się obudzi, znajdzie szybko pieniądze i pomysł jak je zgodnie z prawem przekazać na wyjazd owej 7 dzieci. Może tym razem nie trzeba będzie aż interwencji burmistrza by naprawić błąd.

AKTUALIZACJA: Wedle przekazanych nam przez Panią Elżbietę Rękawek informacji za organizację konkursu nie odpowiadał Wydział Edukacji, Kultury i Sportu. Niestety nie wiemy kto bezpośrednio sprawował nadzór nad konkursem. Czekamy na oficjalne stanowisko z Urzędu Miejskiego.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Komentarze