Krótki historie. Słownik duchownych ewangelickich

Oceń

Słownik duchownych ewangelickich

 

Syn superintendenta z Marggrabowej, Ludwiga O. Ferdinanda Schellonga – Otto Schelong – był podróżnikiem, antropologiem, językoznawcą i badaczem kultury Papuasów w Nowej Gwinei. Zmarł 13 stycznia 1945 roku popełniając wraz z żoną samobójstwo. Studiował na Albertynie, gdzie był asystentem Roberta Kocha, w 1905 roku laureata Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny. „Słownik duchownych ewangelickich na Mazurach w XIX wieku” G. Jasińskiego to książka, która odsłania losy mazurskich duchownych, ich rodzin, nakłania do dalszych poszukiwań i odkrywania interesujących życiorysów.

 

Ernst Theodor Teschner był duchownym w Marggrabowej w latach 1898-1920, później wikariuszem w Ełku, a następnie superintendentem diecezji oleckiej. Brał aktywny udział w czasie plebiscytu, a wcześniej zdążył jeszcze w 1899 roku wpaść z powozem do jeziora, ale szczęśliwie został uratowany. Z kolei Ernst August Stern zarządzał w Marggrabowej od 1837 roku, był punktualny i pilnujący porządku, ale coraz gorzej oceniany przez parafian ze względu na pogorszający się stan zdrowia, więc jego zastępcą (na jego prośbę) został Friedrich August Ballnus. Duchowni ewangeliccy często dziedziczyli zawód, kształcili się najczęściej na wydziale teologicznym w Albertynie i osiągali różnorodne wyniki, a było to związane nie tylko z indywidualnymi predyspozycjami, ale także z wcześniejszym przygotowaniem (kandydaci na duchownych z uboższych rodzin i z wiejskich szkół charakteryzowali się słabszym poziomem). Przez Marggrabową przewinęli się w XIX wieku (i na początku XX w.) następujący duchowni/proboszczowie: Karl Gottlieb Skrzeczka, August Friedrich Timotheus Czygan, Ernst August Stern, Johann Otto Hermann Gawlick, Ludwig Otto Ferdinand Schellong, Ernst Theodor Teschner. Oprócz nich przydzieleni byli również wikariusze, duchowni pomocniczy i adiunkci. Superintendent sprawował ogólny nadzór. Oprócz Kościoła Luterańskiego/Unijnego na terenie Mazur działał także Kościół Ewangelicko-Reformowany.

 

G. Jasiński w swojej książce kontynuuje pracę podjętą przez innych już wcześniej. Bardziej interesujące od zrozumienia struktur kościelnych, przydziałów zależnych od wakatów i ważnej roli języka polskiego, wydaje się prywatne życie poszczególnych jednostek (sytuacja materialna i dom pastorski), ich zaangażowanie w aktualne wydarzenia (poglądy polityczne, liberalizm i ruch „Przyjaciele Światła”) i przekonania (pietyzm, ortodoksja i racjonalizm) oraz życie studenckie Albertyny. Specyfika zawodu sprawiała, że duchowni ewangeliccy żyli w „domu o szklanych ścianach”, pod ciągłą obserwacją i kontrolą parafian. Ich życie zawodowe nigdy nie było oddzielone od osobistego. Podlegali też woli parafian: „pastor musi być żonaty”, w przeciwnym razie powszechne było przekonanie o (wcześniej czy później) nieodpowiednim zachowaniu.


E. K.
Komentarze
Więcej w Historia, Krótkie historie, kultura, Olecko, protestanci, Prusy Wschodnie
Nowy Paczkomat w Olecku

Firma InPost otworzyła w Olecku nowy Paczkomat. Maszyna mieści na Alejach Lipowych i jest trzecim tego typu punktem otwartym w...


Zamknij