Krótkie historie. Wątpliwy bohater i podróże

Oceń

Wątpliwy bohater i podróże

 

W zbiorach Jagiellońskiej Biblioteki Cyfrowej można odnaleźć rękopis Horsta Wessela: „Von Land und Leuten. Meine Fahrten und Reisen”. Jest to zbiór jego przemyśleń o ludziach, miejscach i podróżach ogólnie. Ręcznie pisany dziennik, pochyłe pismo i starannie wklejone fotografie przedstawiające napotkane osoby, zapamiętane widoki. Rękopis wymaga z pewnością wnikliwej lektury i analizy, niemniej z dzisiejszej perspektywy okazuje się, że Horst Wessel, znany jako bohater nazistów, był jednostką dosyć typową dla swojego pokolenia: upokorzenie przegranej I wojny światowej przykrywał nadmiernym przekonaniem o własnej wartości i ambicjami politycznymi na wyrost.

 

Horst Wessel zmarł w 1930 roku zanim nadeszła epoka, w której mógłby zweryfikować swoje poglądy, zobaczyć do czego one doprowadziły, doświadczyć smaku konsekwencji. Po śmierci stał się jednak symbolem partii nazistowskiej, Joseph Goebbels ogłosił go bohaterem i męczennikiem za narodowy socjalizm, a jego imieniem nazwano liczne place, parki i instytucje. W Marggrabowej (wówczas już Treuburgu) nastroje nie były odmienne od tych w całej III Rzeszy i już w sierpniu 1933 roku przemianowano jedną ze szkół  (Oberrealschule) na Horst-Wessel-Realgymnasium.  Zachowane fotografie i wspomnienia zarejestrowały ciąg dalszy życia miasta związany z nową polityką i z łatwością można sobie dziś wyobrazić z jaką radością i spełnieniem maszerowały wtedy w Treuburgu zastępy Hitlerjugend, tak naprawdę(jak to zwykle u ludzi) bezmyślnie cieszące się pewnie ze zwykłych spraw: nowych mundurków, poczucia spełnienia i darmowych imprez oraz darmowych wyjazdów tu i ówdzie.

 

Horst Wessel zanim trafił do NSDAP był w niemieckonarodowych Bismarckjugend (nacjonalistyczno-konserwatywna Niemiecka Narodowa Partia Ludowa). Nawiązując do H. Wesssel’a warto pamiętać, iż Olecko to także i tacy wstydliwi bohaterowie z przeszłości Prus Wschodnich i Treuburga. To także piękna lekcja historii, z której i dla nas wnioski powinniśmy wyciągać każdego dnia, uczyć się na czyichś błędach. Czyż nie byłoby lepiej, gdyby Horst Wessel nie leczył swoich kompleksów żarliwym poparciem dla nazistów, a zamiast tego poświęcił się dalszym podróżom i poznawaniu świata? Pytanie dosyć typowe w stosunku do tego typu bohaterów i retoryczne, niemniej bardziej chyba porusza wyobraźnię inne pytanie: co widział, a przede wszystkim, jak widział świat Horst Wessel podczas swoich podróży, które tak skrzętnie dokumentował? Bo jeśli ten sam świat jawi się dla każdego inaczej to sposób jego widzenia uwarunkowuje dalsze życie. Uwarunkował także życie niejednego wątpliwego bohatera.

 

E.K.

Komentarze
Więcej w Historia, Horst Wessel, Krótkie historie, kultura, Olecko, Prusy Wschodnie, Treuburg
Nowy Paczkomat w Olecku

Firma InPost otworzyła w Olecku nowy Paczkomat. Maszyna mieści na Alejach Lipowych i jest trzecim tego typu punktem otwartym w...


Zamknij