Olecko 2030. Miasto w rozkwicie – futureska

Olecko 2030. Miasto w rozkwicie – futureska
4 (80%) 2 głosów

Zanim podsumujemy 2017 rok i zanim zastanowimy się, co nas czeka w  2018 (także w kontekście zmian na portalu) pozwolimy sobie w tym około świątecznym czasie puścić wodze fantazji i zaprojektować nasze Olecko w nieco bardziej odległej przyszłości. Powiedzmy w 2030 roku. Może 2035. Mniejsza zresztą o daty.  Bo nie są one aż tak ważne. Powiedzmy to sobie jasno, nasza wizja być może byłaby realna już w 2025, ale z racji realiów raczej nie ziści się nawet za 50 lat. Mimo wszystko warto pomarzyć i puścić wodze fantazji. Tym bardziej, że nasza futurystyczna wizja Olecka powstała kilka lat temu i dziś chyba jest dobry czas, by ją ujawnić.

Przyjmijmy więc umownie, że jest 2030 rok. Cztery miasta – Olecko, Ełk, Gołdap, Suwałki – tworzą coś w rodzaju sieci aglomeracyjnej – Mazursko – Suwalską Krainę Kultury, Rozrywki i Nauki (taką może niezbyt fortunną nazwę roboczo możemy przyjąć). Relacje pomiędzy tymi 4 miastami są proste: ściśle współpracują z sobą, tworząc jeden organizm, a co za tym idzie wspólną, spójną politykę promocyjną, marketingową, turystyczno – biznesową. Miasta połączone są z sobą wygodnymi i bezpiecznymi drogami i przede wszystkim szybką i nowoczesną koleją aglomeracyjną dzięki, której podróż na trasie Gołdap – Ełk zajmuje 40-45 minut. Z Olecka do Ełku, Suwałk czy Gołdapi  20-25 minut. Pociągi odjeżdżają w godzinach szczytu co 20 minut minut. W pozostałym czasie co pół godziny. Od północy do 6 rano, co godzinę. Przy czym rozkład bywa dostosowywany do konkretnych potrzeb i wydarzeń. Każde miasto ma określoną ofertę dla określonych odbiorców – stargetowaną pod względem wieku, płci, zainteresowań etc. Ale dzięki wygodnej kolei i rozkładowi jazdy dopasowanemu do okolicznościowych wydarzeń zarówno mieszkańcy, jak i przebywający w danym mieście turyści mogą bez problemu korzystać z oferty tego czy innego miasta. W zależności od indywidualnych potrzeb, nastroju czy… pogody w danym dniu. Miasta nie będą więc pomiędzy sobą rywalizowały, ale uzupełniały swoją ofertę.

Gołdap to miasto dla osób starszych, a także preferujących slow life, ekologię powrót do natury, ezoterykę, new age i ogólnie poszukiwanie innej, alternatywnej duchowości. Miasto przyciąga ludzi nie tylko z Polski, ale i turystów z zagranicy, którzy szukają w nim wytchnienia i ucieczki przed gwarem codzienności. Miasto to nie tylko uzdrowisko, ale także ogromny kompleks odnowy biologicznej oferujący liczne zabiegi, masaże, spa na najwyższym poziomie dla wszystkich, w którym znajdują się restauracje kawiarnie, siłownia, kręgielnia etc i w którym można spędzić cały dzień relaksując się i poddając regenerującym zabiegom. O znaczeniu uzdrowiska, które w tym czasie jest już świetnie prosperującą instytucją z turnusami przez 12 miesięcy w roku tylko dla porządku wspomnimy.

Olecko to miasto amatorskiego sportu, kultury alternatywnej i Bajkowe Centrum Rozrywki dla Dzieci. Miasto słynie z corocznej Olimpiady Szkół Średnich i Amatorów, zawodów, które przyciągają kilka tysięcy uczestników. Podobnie jest z finałem Przystanku Olecko, który stanowi podsumowanie całorocznej działalności i aktywności artystów – amatorów i wszystkich tych, którzy nie mieszczą się w głównym nurcie kultury. Bajkowe Centrum Rozrywki dla Dzieci oparte na najlepszych  skandynawskich i amerykańskich rozwiązaniach to połączenie lunaparku, muzeum i centrum nauki. Labirynt cudowności i licznych atrakcji dla dzieci w każdym wieku, przygotowany we współpracy z pedagogami, psychologami, naukowcami i promujący polskie (choć) nie tylko bajki. To miejsce, którego nie da się zwiedzić za jednym razem przeznaczone także dla rodziców i całych rodzin.

Suwałki to miasto oferujące najbogatszą ofertę kulturalną (festiwale, koncerty gwiazd, teatr, film, fotografia , plastyka, spotkania z celebrytami), turystykę alternatywną i aktywną (największa ilość tras rowerowych po Suwalskim Parku Krajobrazowym) i  sportową bazę dla wyczynowców i wszelkich sportów ekstremalnych. To także, miasto licznych butików, sklepów, restauracji i eleganckich klubów i cetrów handlowych  bluesa i jazzu, kabaretów.

Ełk to miasto młodych. Miasto licznych nocnych klubów, dyskotek, festiwali hip-hopowych, alternatywnych, elektronicznych, gier komputerowych, DJ-ów, artystów wizualnych, performerów i wszystkich tych, którzy nie potrafią się ani na minutę rozstać ze swoimi smartfonami. To także miasto ambientu i nowych brzmień i nowych technologii. W Ełku znajduje się Centrum Innowacji i Nowych Technologii (np. im. Mateusza Morawieckiego – taki żart) w którym na bieżąco można w interaktywny sposób zapoznać się z najnowszymi trendami w świecie współczesnych technologii. Książkowi mole mogą skorzystać z oferty biblioteki e-booków, która korzysta z zasobów nie tylko polskich, ale i zagranicznych (w tym z amerykańskich) bibliotek, które udostępnią swoje bogate zbiory.

Mazursko – Suwalska Kraina Kultury, Rozrywki i Nauki oferuje świetną, zróżnicowaną ofertę noclegową – od najprostszych, surowych warunków w gospodarstwach agroturystycznych lub specjalnych strefach bez komfortu poprzez drogie i wygodne hotele. Rodzice z dziećmi wybiorą Olecko i okolice. Podobnie miłośnicy sztuki alternatywnej czy sportowcy amatorzy. Seniorzy i zwolennicy ciszy i spartańskich warunków zamieszkają w Gołdapi lub w okolicach Suwałk. Młodzi entuzjaści ambientu czy wizualnych kreacji postawią na Ełk. Ale wszyscy dostaną informację dotyczącą oferty w poszczególnych miastach i możliwość uczestniczenia w wydarzeniach w sąsiednich miastach (np wykupując pakiet aglomeracyjny, który będzie uprawniał do przejazdów kolejką i jednocześnie będzie czymś w rodzaju biletu wstępu na różne imprezy i obiekty).

O tym, że miasta Mazursko – Suwalskiej Krainy Kultury, Rozrywki i Nauki połączone są wygodną siecią dróg rowerowych, że mają bogatą i stojącą na wysokim poziomie ofertę kulinarną i jeszcze wiele innych drobnych  i większych atrakcji nawet nie trzeba wspominać. Najważniejsze, że miasta z sobą współpracują, że razem pracują nad podnoszeniem jakości swoich usług, ofertą i nowymi pomysłami, które uatrakcyjniłyby pobyt w tym niezwykłym regionie pogranicza.

A wszystko to możliwe dzięki temu, że w 2018 roku wybory w tych miastach wygrywają ludzie (radni, burmistrzowie, prezydenci), których dewizą jest pasja, aktywność, działanie. Którzy przyszli nie dla władzy, ale by nieustannie swoje miasta rozwijać, pchać o przodu, czasami w kierunkach wydawałoby się nierealnych, niemożliwych. Oni nie przyjmują prostych wytłumaczeń, że się nie da, że taki jest ogólny trend, że to, że tamto. Oni nie marudzą, że najlepsze lata unijnej manny zmarnotrawiliśmy na pseudodziałania i inwestycje, które w dłuższej perspektywie mogą okazać się kulą u nogi. Patrzą w przyszłość. Nie tą ograniczoną do daty następnych wyborów, ale znacznie bardziej odległą. Często wydają się fantastami, marzycielami, ale ich determinacja, otwartość i wizjonerstwo sprawiają, że to, co niemożliwe, czasami szalone, staje się ciałem.

I to co z naszej, z konieczności nieco pobieżnej, futurystycznej koncepcji czyni fantastykę jest nie wizja Mazursko – Suwalskiej Krainy Kultury, Rozrywki i Nauki, ale fakt, że pojawią się na wyborczym firmamencie ludzie z odważną, nieszablonową strategią. Może nie tak szaloną, ale z pewnością wychodzącą poza myślenie w kategoriach teraźniejszości.

 

©Copyright iOlecko

Komentarze
Przeczytaj poprzedni wpis:
Syndrom sztokholmski i olecki Mesjasz. Wybory 2018

W środę (17 października) w kinie "Mazur" odbyła się "debata" przedwyborcza. Celowo piszę słowo debata w cudzysłowie, gdyż odbyła się...


Zamknij