Lampy nie wiszą już smętnie. Pierwszy dzień wiosny w Olecku?
Udało się! Dzięki naszemu czytelnikowi, pod koniec zeszłego roku, zwróciliśmy uwagę na niezbyt estetycznie zwisające lampy, które zamiast ozdabiać i oświecać chlubę naszego miasta – wiewiórczą ścieżkę na odcinku między Skocznią a Dziką plażą – odstraszały swym wyglądem. Według czytelnika lampy zwisały tak już od miesięcy. Zwróciliśmy uwagę na ten fakt urzędnikom Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska, którzy obiecali zająć się sprawą. Ale najpierw nie mogliśmy otrząsnąć się z noworocznego świętowania, a potem nagle zaskoczyła nas zima. Gdy ponownie zapytaliśmy urzędników o lampy uzyskaliśmy odpowiedź, że jak tylko skończą się mrozy i zima odpuści lampy zostaną naprawione.
Najwyraźniej wczoraj w Olecku mieliśmy pierwszy dzień wiosny. Bo i strusie biegające po ulicach i lampy, które w końcu zakład energetyczny doprowadził do porządku. Brawo, cieszą nas te wiosenne oznaki i związane z tym porządki. Pewnie byśmy jeszcze bardziej pochwalili urzędników, ale policzyliśmy, że załatwienie tej sprawy zajęło im dokładnie 2 miesiące, co z pewnością nie jest wynikiem nazbyt imponującym. Z drugiej strony nie możemy narzekać, jest wiele ważnych spraw, które w różnych urzędach oczekują znacznie dłużej na rozstrzygnięcie.
Zdjęcie prezentuje stan „przed” naprawą. Wkrótce zdjęcia nowych, naprawionych lamp.

