Wybory w Olecku jak w Ameryce – trolle atakują fora. Kto za tym stoi?

Wybory w Olecku jak w Ameryce – trolle atakują fora. Kto za tym stoi?
5 (100%) 4 głosów

Zostaliśmy zaatakowani. My czyli i Wy. „Profesjonalnie” przez specjalizujących się w marketingu szeptanym trolli.

Co to jest marketing szeptany? Otóż w największym skrócie polega on na tym, że osoba lub grupa osób dostaje zadanie dotarcia z konkretną informacją, z konkretnym przekazem do konkretnych odbiorców poprzez bezpośredni przekaz, najczęściej na forach internetowych, lub kontach społecznościowych. Dany przekaz ma sprawiać wrażenie autentycznego, zaangażowanego, ma sprowokować dyskusję, interakcję spowodować szum, a także niekiedy (coraz częściej) kolportować nieprawdziwe informacje (szczególnie w polityce). Jesteśmy pewni, że z czymś takim nie raz się zetknęliście na tych czy innych forach. Przykładowy wpis może wyglądać tak: byłam z wycieczką z mężem i moją dwójką urwisów na wakacjach z (tu pada nazwa biura podróży) i było świetnie. Aż zaskoczona byłam. To oczywiście przykład mało wyrafinowany.

Marketing szeptany wykorzystywany jest w handlu, ale także bardzo mocno polityce, także międzynarodowej. O jego znaczeniu mogliśmy przekonać się podczas kampanii wyborczej w Polsce w 2015 r. i przede wszystkim podczas wyborów prezydenckich w Ameryce. To właśnie poprzez marketing szeptany kolportowane są tak zwane postprawdy czyli informacje, które nie mają z rzeczywistością wiele wspólnego. W USA oficjalne śledztwo wykazało, że ogromny wpływ na przebieg kampanii prezydenckiej miały sterowane przez Moskwę wpisy rosyjskich trolli. W Polsce ich intensywną działalność można zaobserwować niemal pod każdym tekstem dotyczącym Rosji (szczególnie krytycznym).

W Polsce istnieje sporo firm, które oferują marketing szeptany i usługi podobno wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Wygląda na to, że przy okazji kampanii wyborczej w Olecku ktoś wpadł na pomysł, by z oferty jednej z takich firm skorzystać.

Od kilku dni zaobserwowaliśmy bowiem niezwykły ruch jeśli chodzi o komentarze pod tekstami. Gwałtowny, by nie powiedzieć lawinowy przyrost opinii czytelników. Powinno nas to cieszyć, ale ponieważ 95% z zamieszczonych postów wyglądało podobnie i miało na celu zaakcentowanie przez daną osobę poparcia dla Wacława Olszewskiego, to postanowiliśmy się przyjrzeć bliżej nie tylko komentarzom, ale i komentującym. Okazało się, że choć na naszym forum pojawiło się wielu nowych komentujących posługujących się czy to nickami, czy to nawet imionami i nazwiskami, to często korzystali oni z tego samego IP. Zosia Jankiel, Ewa Milewczyk, Damian Kulig, Patryk, Barbara Bisko, karolafronc, to jedna i ta sama osoba. Podobnie było w przypadku „zakręconej”, Dariusza czy „pozytywnej” ale też Marceliny, izuni, Katarzyny etc. Co zabawne osoby te prowadziły nawet z sobą dialog. Odpowiadały na własne posty pod innym nickiem. Zgadzały się z sobą. Wspierały, etc.

Ale to nie wszystko. Okazało się, że niektóre z kont naszych spontanicznych czytelników posiadały bardzo bogatą historię komentarzy. Na różnych ogólnopolskich forach. Ogólnie dostępną (wszystkie dzięki systemowi komentarzy Disqus)! A to ktoś intensywnie zachwalał produkty do pielęgnacji na forum jednej z ogólnopolskich gazet, a to usługi tego czy innego biura podróży. (vide screeny).

 

Co ciekawe osoby, które tak cudownie nagle objawiły się na naszym forum formułowały swoje komunikaty trochę na poziomie haseł wyborczych i sporej ogólności, ale widać było, że posiadają bieżącą wiedzę na temat tego, co dzieje się w mieście (oczywiście w obszarach, które atakowały). Najczęściej ich posty były atakiem na Krzysztofa Marka Kosewskiego czy to bezpośrednim czy poprzez jego powiązania z PiS i kończyły się hasłem w stylu, że trzeba dać Olszewskiemu możliwość by skończył, co zaczął. Ale w postach pojawiały się także ataki wobec Grzegorza Kłoczko (choć już rzadziej). W zasadzie nie odnotowaliśmy ataków na czwartego z kandydatów.

To że akcja została zaplanowana, nie mamy wątpliwości. Ktoś zlecił, nie wiemy czy firmie, czy grupie „doświadczonych osób”, prowadzenie zmasowanego, intensywnego trollingu na naszym portalu (nie wiemy czy także na innych forach, bo tym się nie zajmowaliśmy z oczywistych względów). Ktoś też dostarczał osobom z Oleckiem nie mającym nic wspólnego informacji. Akcja przeprowadzona została jednak w mało wyrafinowany, by nie powiedzieć prostacki sposób. Firma/osoby chciały chyba zbyt szybko zarobić albo też nie znały specyfiki naszego portalu. Albo jedno i drugie. Albo i trzecie.

Nie wiemy kto za tym stoi. Nie wiemy czy to zlecenie komitetu wyborczego Wacława Olszewskiego czy może pojedynczej osoby, która dysponując odpowiednimi funduszami, w ten mało wyrafinowany sposób postanowiła pomóc kandydatowi. Nie wykluczamy, że może być jeszcze zupełnie inne wytłumaczenie. Zaskakujące, nieoczywiste (na przykład, ktoś chciał kandydatowi… zaszkodzić nadmierną miłością). Wiemy jednak na pewno, że ktoś kto wpadł na ten pomysł miał i nas i Was za głupków. Pocieszamy się jednak, że swoją opinię budował na podstawie swojego otoczenia.

Wiemy także, że od dziś na czas kampanii zmieniamy zasady komentowania na naszej stronie. Prosimy o komentarze merytoryczne, odnoszące się do konkretnych sytuacji, pozbawione elementów agitacji. Jeśli ktoś ma ochotę umieścić post i zawrzeć w nim frazę np. i dlatego zagłosuję na…. lub ten czy inny może liczyć na moje poparcie to takie posty będą z miejsca wywalane do kosza.

No i na litość boską nie wyrabiajcie opinii o świecie na podstawie komentarzy zamieszczanych na różnych forach. I nie wierzcie w każdą prawdę tam objawioną (zjawiskiem oleckiej plotki zajmiemy się osobno).

A naszym (nie) miłym trollom i ich zleceniodawcom mówimy – idźcie sobie gdzie indziej.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Komentarze

Więcej w marketing szeptany, Olecko, przedterminowe wybory
Pudrowanie Urzędu

Dwa miesiące temu w tekście "Jak dzieci z Olecka na kolonie nie pojechały" opisaliśmy smutną historię o tym jak kilkanaścioro dzieci miast...


Zamknij